MORBID ANGEL - Blessed Are The Sick Dodano: 2006-11-08 12:40
Morbid Angel - Blessed Are The Sick to zdecydowanie najlepsza płyta jaką nagrali. Ma w sobie cos takiego co po prostu rozpierdala umysł a czego nie mają inne ich płytki nie mówiąc juz o płytkach Gateways To Annihilation i dalej. David Vincent pokazał prawdziwą klase, szkoda co należy wspomnieć, że właśnie od wyżej wymienionej Gateways To Annihilation już nie można Go usłyszeć, Morbid wiele stracił wywaljąc go ze swych szeregów...
We must...
Dodano: 2006-11-17 10:23
Bardzo lubie Vincenta, ale nie sadze, aby Tucker byl wiele gorszym wokalistą. Jakby jednak nie patrzec morbidaniołki zawsze grac potrafili i od "Blessed" do 'Gateways" lubie kazdy ich album. "Altars" i "Heretic" juz niekoniecznie :wink: Ale "Blessed..." ma to "cos" :twisted:
.
Dodano: 2006-11-17 21:49
No kutva "The Ancient One" i "Desolate Ways" rządzi :!: Ale stoje po stronie Harlequina. Tucker jak rykną w microfon to włosy na rękach dęba stały. ale Vincet w kawałku "Hatework" z "Dominaton" dał taki popis że masakra. Growl nad growle. Heretic też nie jest taki zły :!: Mi sie podoba ten krążek ale ostatnio wałkuje "Covenant". Solówki w Rapture wgniataja mnie w ziemie, riffy w "World Of Shit" robią z mózgu wode, a "God Of Emptiness" winien byc hymnem stanów zjednoczonych :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-11-20 12:03
| Cytat: |
| "God Of Emptiness" winien byc hymnem stanów zjednoczonych
|
absolutely :twisted:
.
Dodano: 2006-11-20 13:22
A Paranoid albo Ajron Men hymnem Junieted Kingdom :twisted: I Ela by w hajd parku z ambony se śpiewała "a jem, ajron men" (zoonk) :wink: 8O
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-12-23 20:04
Ale mówta sobie co chceta, i tak moim ulubieńcem jest "Gateways to annihilation" - no kurwa jakie tam, są solówki .... brak słów
.
Dodano: 2006-12-23 22:50
:arrow: niech będzie podpalony... :twisted:
ksieciunio uwazaj na slowka
pozdrowienia zza grobu hehe
Dodano: 2006-12-25 21:36
| Harlequin napisał(a): |
| Ale mówta sobie co chceta, i tak moim ulubieńcem jest "Gateways to annihilation" - no kurwa jakie tam, są solówki .... brak słów |
Dołączam sie do tych jakże szlachetnych, słów złotych.
Amen :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
he Dodano: 2010-09-12 17:47
autorze recenzji ten kawałek na gitarce to jest cienki nie slyszaleś np unleashed z across the open sea tam numer jest smutny tutaj ten jest dla mnie nijaki
RZYCIE NA ÓLICY JEST TFARDE NA HARTKOŻE ZJOŁO ŻONDZI EMA
he2 Dodano: 2010-09-12 17:49
to juz nawet więcej mówi początek z thrashowego Artillery-Back to the thrash
RZYCIE NA ÓLICY JEST TFARDE NA HARTKOŻE ZJOŁO ŻONDZI EMA
he2 Dodano: 2010-09-12 17:50
to juz nawet więcej mówi początek z thrashowego Artillery-Back to the thrash
RZYCIE NA ÓLICY JEST TFARDE NA HARTKOŻE ZJOŁO ŻONDZI EMA
Morbid Angel Dodano: 2010-09-12 19:11
Gateways ?? :O Jest ok jednakże Blessed jest po za konkurencja :)
If i can`t be my own i feel better dead.
Dodano: 2010-09-16 15:22
Dwa ulubione numery z tego albumu to "Ancient Ones" oraz "Desolate Ways". Istne perełki. Za każdym razem jak słucham Ancient to nie mogę wyjść z podziwu dla tych łamańców. Kapitalne riffy, solówki no i perka na złamanie karku. A Desolate... A przy Desolate kciuka ssać i mruczeć z zachwytu.
"God made me a cannibal to fix problems like you."